Gród książąt pomorskich – Darłowo i Darłówko

      W urokliwym ujściu rzeki Wieprzy, w otoczeniu sosnowych lasów i w niedalekiej odległości od szerokiej piaszczystej plaży, leży gród książąt pomorskich – Darłowo. Choć czasy książęcej świetności dawno odeszły w zapomnienie, to jednak miasteczko uważa się za wspaniałe miejsce na iście królewski odpoczynek.

     Najbardziej znanym obiektem w Darłowie jest właśnie zamek książąt pomorskich. Jest on najlepiej zachowanym przykładem architektury obronnej na pomorzu. Budowla powstała na planie czworoboku, prowadzi do niej brama, znajdująca się na wysokiej 24-metrowej wieży. Zamek stanowił centrum obrony
m. in. przed rozbójnikami morskimi (piratami, napadającymi na statki w celu zdobycia jak największej liczby łupów; korsarzami, czyli łupieżcami, ale za pozwoleniem i często nawet pod przywództwem innych możnych i książąt; oraz kaperami – rodzajem morskiego wojska zaciężnego).
Starówka miejska zachowała średniowieczny układ przestrzenny, dlatego spacer po prostych, urokliwych uliczkach jest prawdziwą przyjemnością. Najbardziej dekoracyjne kamienice otaczają rynek, przy którym stoi barokowy ratusz, a niedaleko Kościół Mariacki czy Kaplica św. Gertrudy. (Tak, tak, ta blondyna to ja ;)
Tak naprawdę byłam wtedy na obozie w uroczej dzielnicy Darłowa – Darłówku, oddalonej od centrum miasta ok. 3 km., dlatego też do Darłowa zawitaliśmy tylko na krótką jednodniową wycieczkę, więc pewnie nie doceniłam tej miejscowości tak, jakbym pewnie zrobiła to teraz. W Darłówku dominuje zabudowa willowa z początku XXw., co nadaje jej spokojny i elegancki charakter.
Pomiędzy Darłówkiem Wschodnim a Zachodnim leży jedyny w Polsce! rozsuwany most, otwierający drogę do portu. Zbudowano go w 1988r. w miejscu drewnianego, zwodzonego. Nietrudno go zlokalizować dzięki znajdującej się tuż przy nim biało-błękitnej wieży kontrolnej, nazywanej przez mieszkańców Darłowa UFO lub Kaczorem Donaldem ;)
Okolice Darłowa urozmaica także powstała niedawno elektrownia wiatrowa
czy też  Muzeum Miejskie, w którym podziwiać można zwierzaki, pochodzące z otaczającej wybrzeże flory i fauny.
Nieopodal Darłowa i Darłówka spotkaliśmy także nieduże wydmy, troszkę zarośnięte, ale jest to przykład swoistego krajobrazu nadmorskiego. Oczywiście nie dorównują łebskim wydmom, ale są równie ładne, piaszczyste i pięknie widać je z oddali.
W Darłówku ponadto znajduje się piękna, piaszczysta plaża o długości prawie 20km. Miejsce dla siebie znajdą tu zarówno rodziny z dziećmi , jak i starsi. Po sztormie natomiast łatwo jest znaleźć tu bursztyny.
     A propo bursztynów, zatrzymajmy się przy nich na chwilkę. Bursztyny to kopalna żywica drzew iglastych, której wiek ocenia się na 40-50 lat. Bryłki bursztynu zawierają niekiedy szczątki zwierząt lub roślin, tzw. inkluzje. Ogólnie na polskim wybrzeżu odbywają się co roku Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu. Dlaczego jest on taki cenny? Otóż z kilku powodów:
- uśmierza ból, szczególnie bóle reumatyczne,
- leczy gardło i dolegliwości tarczycowe,
- niszczy mikroorganizmy w przewodzie pokarmowym,
- pomaga w przeziębieniach (nalewka z bursztynu),
- oraz rozgrzewa ciało (po natarciu nalewką).
     Prawdziwe „bursztynowe żniwa” mają swój czas dopiero od listopada, kiedy sztormowy Bałtyk wyrzuca na brzegi kawałki żywicy sprzed tysięcy lat. Przez pół roku, aż do marca, po plaży krąży wiele osób, czujnie wypatrujących w piasku słonecznych blasków bursztynów....
Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty