Magnesowo... ;)

Witam! :)
Od jakiegoś czasu zbieram magnesy lodówkowe.
Kupuję, gdzie tylko się da, wymieniam, ale z niektórych miejsc, w których byłam, nie posiadam magnesów, ponieważ wtedy jeszcze ich nie zbierałam.

Mam więc do Was prośbę, drodzy Czytelnicy :)
Jeśli ktoś z Was będzie w jakimś kraju na wyjeździe - pomyślcie o mnie i zakupcie mi magnesik :)))
Oczywiście za zakup i przesyłkę płacę!
Będzie mi bardzo miło :)
Głównie chodzi mi o kraje, w których byłam. Posiadam co prawda, w mojej kolekcji, magnesy z krajów, w których nie byłam - ale chodzi mi głównie o te odwiedzone przeze mnie...

A tymczasem moja kolekcja:
 Ten magnes zakupiony w Georgii, USA.
 Ten magnes, również z Georgii.
Ten magnes zakupiony na Florydzie, USA :)
 Ten magnes przywiózł kolega mojego męża z Bułgarii.
 Te magnesy poniżej otrzymałam od Marty z bloga "My thimbles". Pierwszy - Anglia, drugi - Paryż.
Kolejne 3 również są od wyżej wspomnianej Marty. Pierwszy z Malagi (Hiszpania):
Drugi z Moskwy (Rosja).
I trzeci - z Krymu:
 Kolejne z Włoch, również od Marty:
 
 Ten magnes otrzymałam od Tomka z bloga T&M PODRÓŻNICZO z jego pobytu w Tallinnie w Estonii.
I kolejny, też od Tomka, z przepięknej Czarnogóry.
Ten magnes zakupiłam w usłanej zabytkowymi ruinami Troji, czyli w Turcji :)
 A ten otrzymałam od mojej koleżanki - mieszka w Szkocji i wypadałoby ją odwiedzić :)
 Te magnesy przywieźli mi rodzice - Międzyzdroje, Bieszczady, nad Soliną, Hel i Warszawa.
 
 Ten magnes zakupiłam na Słowacji, z term Tatralandia w Liptowskim Mikulaszu.
Następny, również Słowacja :)
Ten magnes otrzymałam od koleżanki - Włochy. Napis jest przeuroczy i znaczy tyle co: W tym domu mieszka księżniczka :)
A te magnesy dostałam od innej koleżanki z Włoch.
Ten magnes też od koleżanki z Pragi.
Kolejny magnes otrzymany od Aldonki z bloga Arkadia Kobiet z Hiszpanii.
A ten od kolegi z Dubaju.
Ten magnes otrzymałam również od kolegi ze Sri Lanki :)
A ten, od Marty z bloga Przepisy Z Podróży z Norwegii, w której mieszka.
 Kolejny magnes otrzymany od Moniki z bloga ITER SENSUS z Węgier :)
 Następny magnes przyszedł do mnie od Patrycji z bloga Tędy i Owędy. Niemcy, zamek Neuschwanstein :)

 Nasi przyjaciele wybrali się w zachodni Eurotrip i na pocieszenie dla mnie z każdego miejsca przywieźli mi magnes :) Oto te cudeńka:
Zakupili mi również magnes w Maroko:

Ten poniżej przywędrował do mnie od Beatki z bloga Moje Podróże, z Monako.
Ten magnes przywiozła mi przyjaciółka z Krety i z Łeby:
 
 Te 2 magnesy przyszły do mnie od Jadwigi z bloga Magnes Z Podróży. Jeden z Lwowa, a drugi z Krakowa.
 Poniższy magnes przyleciał do mnie z Londynu, od córki mojej znajomej :)
 Te 7 magnesów otrzymałam od naszych kuzynów ze Stanów Zjednoczonych - Madzi i Jarka. Wszystkie pochodzą ze stanów: Tennessee, Kansas, Kentucky, Iowa, Południowa Dakota, Missouri i Dallas.
 
 
 
 
 
 
 
 Te również przyleciały od Magdy i Jarka i są z Kanady (Montreal) oraz z Barcelony.
 
 
Ten dostałam od mojej szwagierki, z Darłówka.
Trzy kolejne, z Władysławowa, Jastrzębiej Góry i Karwii, zakupione przeze mnie.
Z wypadu do Wrocławia przywiozłam krasnalowe magnesy. Ten drugi przy obrocie zakłada i zdejmuje czapkę ;)
 Ten z Polski, zakupiony po prostu na poczcie :)

 Kolejne magnesy zakupione w górach: Zakopane, Bukowina Tatrzańska, Białka Tatrzańska i Murzasichle:
 
 
 
 
 
 Ten magnes kupiliśmy w Sanktuarium w Gidlach (k. Częstochowy)-

 Poniższe otrzymalismy od znajomych z Mazur i Łodzi:
 
 
 Następny zakupiłam w Częstochowie :)
 
 A ten z Chochołowa od brata męża i szwagierki:

 Bałkańskie magnesy otrzymałam od koleżanki z Serbii oraz od znajomych z Albanii i Chorwacji:
 
 
 
 


I ostatni z kolekcji, tym razem z bonusem, magnes ze Szwajcarii od Kasi z bloga Kasia na Rozdrożach. Kiedy naciśnie się czerwone kółeczko - usłyszymy kukanie kukułki :)))

 A teraz lista tych miejsc-państw z których chciałabym magnesy mieć i w których oczywiście byłam:
  • Francja (Alpy)
  • Węgry - okolice Tokaju/Egeru
  • Bałkany: Bośnia i Hercegowina, Macedonia
  • Santorini
  • Turcja - Wybrzeże Egejskie lub Stambuł
Jeśli ktoś z Was będzie w danym kraju, 
PROSZĘ, pomyślcie o Adze i zakupcie jej magnesik ;))
Tym którzy już o mnie pomyśleli, dziękuję raz jeszcze - jesteście wspaniali! :))))))))

Komentarze

  1. O proszę, mimo że od niedawna to już trochę ich masz :) Ja po baaardzo dużym remoncie, mam nową lodówkę-na którą w końcu mogę przyczepiać magnesy. Zacząłem się zastanawiać, czy aby nie rozpocząć kolekcjonowania. Ale..., zadałem sobie pytanie. Ilu magnesów "na start" mieć już nie będę z miejsc, które odwiedziłem ? Uznałem więc, że chyba to jest bez sensu, bo byłem w tylu miejscach a magnesów stamtąd nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja będę starannie uważać, kto gdzie jedzie i będę zalewać prośbami o magnesy ;))
      No i zawsze mogę poszperać trochę w internecie, może coś znajdę w miarę upływu czasu ;)

      Usuń
    2. To co ? W grudniu z Brukseli, bo wybieram się na jarmark świąteczny, a przełom lutego/marca z Tallina :) ? Bo będę tam spędzać urodziny.

      Usuń
    3. Super! ;), choć de facto, w pierwszej kolejności chciałabym magnesy z miejsc gdzie byłam :)
      Ale Bruksela i Tallin są na mojej liście 'must visit', więc w sumie czemu nie? ;)

      Usuń
    4. to i mój dylemat, co z miejscami w których byłam i zapewne nie wrócę bo wolę nowe poznać? Ale na szczęście mam rozwiązanie i robię sobie je własnoręcznie, Bozia mi dała troszkę zdolności plus magnes w arkuszach z allegro i mam:) jeśli się nie maluje to można je zrobić np z fragmentów widokówek czy zdjęć z tego właśnie miejsca, podpisać nazwą, datą i gotowe:)

      Usuń
    5. ojej, naprawdę? juz do Ciebie piszę! może mi zmalujesz jakiś magnesik? ;)

      Usuń
  2. Kochana Agniesiu, jak ja lubię takich pozytywnie zakręcone osoby jak Ty :)) generalnie ja też lubię bieractwo, tylko często przez lata zmieniałam, co będę zbierać hehe :)) A ostatnio mam fazę na stare, piękne puszeczki vintage. Dziś kupiłam małą z wizerunkiem sklepu z zabawkami. :)
    O magnesach dla Ciebie będę pamiętać! :)
    A powiedz jeszcze, gdzie Ty będziesz je wszystkie trzymać? Masz jakieś tablice magnetyczne? Ja tak z ciekawości Tylko :)
    Moc buziaków.:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie na lodówce, choć nie wiem, jaką zakupię do nowego domu.. Jeśli będzie jakaś super, to może będzie mi szkoda ją zagracać i niszczyć i wtedy zdecyduję się na tablicę magnetyczną :)
      Dziękuję, że będziesz o mnie pamiętać! :):**

      Usuń
  3. Na razie nie wybieram się do żadnego z ww. krajów, ale jakby co, nie ma sprawy! Fajne hobby :) Ja zbieram zakładki do książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, o takim hobby nie słyszałam, a fajne i oryginalne :)
      Dzięki za pamięć! :)

      Usuń
  4. Fajna sprawa z tymi magnesami, ja za to zbieram pocztówki z miejsc gdzie byłam, łatwiej je przechowywać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, w sierpniu byłam w Belgradzie. Ale jeszcze nic straconego, będę pamiętać o Tobie następnym razem :) Bardzo ciekawa kolekcja, tez mi przeszło przez myśl żeby zbierać magnesy, ale jakoś na pomyśleniu się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, kurcze, szkoda.. Ale pamiętaj o mnie, pamiętaj! :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Ja to jedynie mogę Ci podarować jakiś magnes z Hiszpanii ale Hiszpanii niestety nie ma na liście. A zbieractwo jest fajne, zwłaszcza magnesów :), chociaż też załuję, że na to nie wpadłam na samym początku podróżowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no ja też trochę późno na to wpadłam :D
      Co do tej Hiszpanii, to pewnie bym chciała, ale na razie chce uzbierać z tych państw, w których byłam, a dalej pomyślę ;)

      Usuń
  7. Fajne są tego typu pamiątki. Zawsze te same i zawsze inne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne zbiory piękną masz pasję - Aguniu najbardziej w oko mi wpadły - slowakia i scotland ale wenecja to już jestem całowoicie zauroczona - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! :) Ale moja kolekcja na razie malutka :)

      Usuń
  9. No nie taka malutka ta kolekcja! Super pomysł z tymi magnesami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że się tym wpisem przypomniałaś! W przyszłym tygodniu postaram się wybrać do sklepu i czegoś poszukać dla Ciebie w norweskim klimacie - jakoś w tym tygodniu nie było mi po drodze "do miasta" ;)
    Ps. Ja bym takim magnesem z Florydy nie pogardziła... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! :) Norweski klimat - już go czuję :)))
      A magnes z Florydy - o tak! Jest super, bo z piaskiem i jeszcze z zaznaczonymi miejscami gdzie byliśmy :)

      Usuń
  11. Ten paryski magnes kupil specjalnie dla Ciebie moj syn, ktory byl na szkolnej wycieczce.I wiesz co?Kupil ten magnes i byl zadowolony, a ja sie pytam, gdzie NAPARSEK dla mnie?!Laskawie na granicy z UK kupil mi jeden jedyny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paryski magnes jest przepiękny, naprawdę! :)
      Ale, że synek zapomniał o naparstku? hohoho! ;)))

      Usuń
  12. Jaki fajny pomysł na bardzo oryginalną kolekcje. Ja też mam kilka ;)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jak super byczek ;))) Cieszę sie, że Ci się podoba prezencik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Agnieszko :) Czytałam sobie Twoje wpisy i postanowiłam coś skrobnąć. Moja siostrzenica też zaczęła zbierać magnesy z każdego miejsca, gdzie jedzie i zawsze szukamy jakiegoś ciekawego. To takie sympatyczne.
    Przeczytałam całego bloga o budowie domu i znów sobie marzę, marzę, marzę... To Wasze gniazdko pięknie się prezentuje nawet w stanie surowym :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    P.s. Ogromnie się cieszę, że bocian o Was nie zapomniał :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty