Wiedeń - Hundertwasserhaus, Stephansdom i Donauturm - odsłona druga!

Kochani!
Dzisiejszy post z wiedeńskiego weekendu otwiera Hundertwasserhaus, czyli Dom Hundertwassera.
Na samym początku muszę zwrócić uwagę na fakt, że Friedensreich Hundertwasserhaus był austriackim malarzem i grafikiem. Niezwykły budynek, który przeciwstawił konformizmowi w architekturze, zaprojektował na zlecenie władz Wiednia w 1985r.
Niesamowite jest to, że budynek jest zamieszkały - znajduje się w nim aż 50 mieszkań. Znajdziemy tu różnorodność motywów dekoracyjnych i materiałów (cegła, szkło, ceramika, wielobarwny tynk), a także ogród, który zajmuje dach budynku.
Hundertwasser mawiał ponoć, że zaprojektował ten blok, by pokazać, jak ważny jest twórczy duch oraz zapewnić ludziom miejsce, w którym mogą żyć w harmonii z otoczeniem i przyrodą. Przyznaję - dom zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją nietypową konstrukcją, roślinami w symbiozie z murem, różnorodnością, kolorami. Coś pięknego. 
Nasi znajomi, którzy byli z nami, mieli odmienne zdanie - nie zachwycił ich. Cóż - są różne gusta.
Co ciekawe, mijaliśmy w Wiedniu jadąc autem, spalarnię śmieci zaprojektowaną również przez Hundertwassera. I również jest ona bardzo nietypowa i kolorowa.
Spod Hundertwasserhaus dotarliśmy powoli do...
...do Stephansdom, czyli Katedry św. Szczepana. Stanowi ona serce Wiednia. Wieże katedry górują nad najstarszą częścią miasta - Fleischmarktem, który jest także najbardziej tętniącym życiem zakątkiem stolicy Austrii.
Św. Szczepan to świątynia o eleganckiej bryle, z wysokim i wielobarwnym dachem. Wyróżnia się strzelistą gotycką wieżą. I choć jest bardzo ładną katedrą, to jednak ta w Pradze chyba bardziej mi się podobała ;)
Zygzakowate wzory na dachówce to znak rozpoznawczy katedry.
Wieczorny spacer obfitował jeszcze w widok podświetlonej opery...
...a także skromnego domu Mozarta.
Następnego dnia wybraliśmy się w zupełnie inną część Wiednia, a dokładnie do Donaustadt. Tam przyciągnęła nas Wieża Dunaju, czyli Donauturm - najwyższa budowla w mieście (252m). Dwie szybkie windy wywożą ciekawskich na taras widokowy na wysokości 165m. Są tam również 2 restauracje.
Widoki z wieży są naprawdę oszałamiające. Problem polega tylko na tym, że w trakcie naszego pobytu dość mocno wiało i było mi tam po prostu... za zimno ;)
A Wy? W którym z tych miejsc w Wiedniu już byliście? Albo które chcielibyście zobaczyć? :)
W następnym wpisie trzecia i ostatnia odsłona austriackiego Wiednia w moim wydaniu.
Zapraszam!
PS. Zajrzyjcie na mojego drugiego bloga - tym razem przedstawiam Wam moją kuchnię - https://casa-miparaiso.blogspot.com/2017/07/moje-krolestwo-kuchnia.html

Komentarze

  1. Byłam w Wiedniu wieki temu, ale chętnie pojechałabym tam znowu, bo zachwycił mnie bardzo.
    A Dom Hundertwassera to dla mnie dość kontrowersyjna budowla i wierzę, że tyle samo osób, ile zachwyca, tyle też uważa, że jest brzydki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten Hundertwasser to taki austracki Gaudi wydaje mi się,że był ;). Lubię widoki z góry, szkoda tylko,że wiało. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz kurcze, że nie skojarzyłam, bystra z Ciebie kobieta. Faktycznie trochę, a'la Gaudi ;)
      I dlatego lubię pana jednego i drugiego - za niekonwencjonalność ;)

      Usuń
  3. Hej kochana, tyle czasu mnie tutaj nie bylo, a tu takie zmiany :) Pieknie jest! A Wieden cudny, choc zima chyba ma jeszcze wiecej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie wiem, zimą nie bylam, może kiedyś nadrobię ;)

      Usuń
  4. Też uważam, że piękno Jego "dzieł " wzbudza kontrowersje. Jest oryginalnie, inaczej i o to chodzi. Katedra mnie zachwyciła, w ogóle Wiedeń jest cudowny.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie i mężowi dzieła Hundertwassera przypadły do gustu, i tak Wiedeń jest piękny :)
      Pozdrawiam p. Basiu! :)

      Usuń
  5. Nadal nie byłam w Wiedniu i mówiąc szczerze nie mam pojęcia kiedy tam pojadę. Gdybym jednak miała okazję tam być to chciałabym zobaczyć praktycznie wszystkie punkty, które wymieniłaś. Na pewno punkt widokowy byłby na mojej liście w pierwszej dziesiątce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt widokowy to punkt obowiązkowy, braliśmy go pod uwagę od samego początku.
      Polecam i pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Nie miałam pojęcia, że we Wiedniu istnieją takie miejsca jak Dom Hundertwassera. Bardzo ciekawa bryła. Widoki z wieży zachwycające. A Wiedeń wciąż przede mną. Na razie tylko przejeżdżałam i nie było okazji, żeby się na chwilę zatrzymać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty