O tym, jak zobaczyliśmy delfiny w Sarasota Bay :)))

Witajcie znów baaaardzo ciepło, bo w Sarasocie! :)
Tym razem zabieramy Was w rejs.
Rejs niewielkim statkiem wycieczkowym.
Sarasotę Bay należącą do Zatoki Meksykańskiej pokazywałam Wam przy okazji omawiania samego miasta czy jego plaż, np. Lido czy Siesty. Będą jeszcze inne plaże, ale tym razem chciałabym pokazać Wam zatokę od innej strony.
Skorzystaliśmy z opłynięcia zatoki na 2 sposoby.
Pierwszy sposób w ciągu dnia to typowy rejs z oglądaniem pływających tam delfinów.
Drugi sposób to rejs wieczorny z zachodem słońca, który pokażę w następnym wpisie.
Od razu poproszę Was o wybaczenie, ponieważ zdjęcia delfinków, które mieliśmy okazję zobaczyć pokazują zwykle same ich grzbiety. Cała familia, która sobie akurat tam pływała była niezwykle szybka i w chwili, gdy mogłam zobaczyć mordkę, niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia....
Ale tak czy inaczej - samo oglądanie delfinów w ich naturalnym środowisku było dla mnie nie lada przeżyciem :)))))))
Kiedy delfiny odpłynęły, kapitan skierował ster na wybrzeże bogatych rezydencji na Bird Key, które już miałam okazje Wam pokazywać, ale od strony ulicy. Pamiętacie je? Tym razem mogliśmy obejrzeć te ogromne domy od strony wody.
A następnie wpłynęliśmy w niewielką zatoczkę, by móc zobaczyć, jak niektórzy z mieszkańców spędzają wolny czas... Na łodziach, łódkach, deskach, jachtach, kajakach itp......Ach....



I tak oto można spędzić trochę dnia w Sarasocie, jeśli nie ma się sił na plażowanie :)
W następnym poście zapraszam Was na różowy zachód słońca! :))))

PS1. Zapraszam serdecznie na mojego BLOGA BUDOWLANEGO, ponieważ pojawił się znów nowy wpis :)

PS2. I teraz małe pytanko: Czy ktoś z Was wybiera się może na wakacje w niżej wymienione rejony?: Węgry, Chorwacja, Niemcy, Bałkany (Bośnia, Serbia, Albania, Macedonia), Turcja, na Kretę lub Santorini, albo do Monako lub do Francji w okolice Alp, a może na Ukrainę? :))
Wiecie, czemu pytam :) Zbliża się okres wakacyjny i gdyby ktoś się wybierał, poprosiłabym o zakup magnesu dla mnie :)) Oczywiście za magnes i przesyłkę zwracam pieniążki :)

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia! :)

Komentarze

  1. Ale super :) Ja jeszcze nigdy nie widziałam delfinów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam pierwszy raz, najpierw w Atlancie, w ZOO Aquarium, ale te jednak w naturalnym środowisku, więc robiły jeszcze wrażenie :)))

      Usuń
  2. No można powiedzieć, że odpoczęłam i zrelaksowałam się :) Oczywiście tymi pięknymi widokami!
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie ogromnie, pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  3. Na początek wooo super !! Bo widzę delfiny. Bardzo lubię te zwierzęta. Lubię je wypatrywać. Nie raz widziałem i to nawet z bardzo bliska. Raz, w trakcie rejsu jachtem normalnie podpłynęły pod samą burtę. Można było właściwie dotykać ! Klimaty bardzo fajne, bardziej morskie - ale też ciepło. Ja właśnie jak tworzyłem Belgrad, to przypomniałem sobie, że było dość gorąco. Ostatnio był jakiś wyciek ropy w Zatoce. Ciekawe czy może to mieć jakiś wpływ na te okolice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delfinki o tak, super! Ale aż tak blisko nie podpływały... Miałeś szczęście :)
      Co do wycieku ropy, nic na ten temat nie słyszałam...ale może coś sie dowiem w niedługim czasie.
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  4. Ech, jak ja już marzę o pływaniu, o upale...
    A moje największe marzenie to popływać z delfinami w rafie koralowej. :)

    Piękne foty i Ty piękna, pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały powoli do nas idą, ale najlepiej by było je połączyć z wodą! :)))
      Dzięki, pozdrowionka! :)

      Usuń
  5. A Ty gdzie się wybierasz na wakacje?:) Szkoda, że w zeszłym roku nie wiedziałam o Twojej akcji, to byś miała magnes z Santorini i Krety...

    Delfiny! O mamo! Piękne, cudowne zwierzęta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wakacje owiane są na razie tajemnicą ;))
      Magnesy zbieram od niedawna, więc i tak by nie dało rady przywieźć mi z Krety...:(
      Delfiny przeurocze :)))

      Usuń
    2. Tajemnicą? Buuu. Dasz chociaż jakąś wskazówkę?

      Usuń
  6. Że też te delfiny mają tyle cierpliwości i tak przy ludziach się pokazują. Pewnie już przyzwyczajone.
    Rezydencje od strony wody są imponujące. Praktycznie każdy ma własną prywatną przystań.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że delfinki żyją tam już dość długo i są przyzwyczajone :)

      Usuń
  7. Ależ przygoda, popływać z delfinami! Super:) Podoba mi się ten rejs...aż zapachniało wakacjami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popływać tylko po zatoce, ale w zatoce, tuż obok delfinów - to byłoby coś! :)

      Usuń
  8. Fajnie zobaczyć nawet grzbiety delfinów, chociaż pyszczki najfajniejsze:)
    Jakoś na tle wody te rezydencje wyglądają na jeszcze bardziej wypasione.
    Bardzo lubię takie zwiedzanie na stateczku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego wybraliśmy tę opcję aż 2 razy! :)

      Usuń
  9. Przepiękne miejsce. Taka wycieczka kajakami by mi się marzyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mi też... tylko raz pływałam kajakiem :)

      Usuń
  10. Wiem jak ciężko złapać w kadr delfiny bo miałam taką okazję płynąc z Włoch do Grecji. No ale kilka zdjęć mam, a ponieważ uwielbiam delfiny, możliwość podziwiania ich w naturalnym środowisku była dla mnie niezapomnianym przeżyciem. Czasem byłam tak wpatrzona, że nie myślałam o robieniu zdjęć. Chciałabym jeszcze popływać z delfinami kiedyś bo jednego kiedyś przytulałam i to tylko rozbudziło mój apetyt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delfiny są nie tylko piękne i urocze, ale wiem też, że są niesamowicie inteligentnymi zwierzętami... Dlatego takie przytulanie czy popływanie z nimi musiałoby być wspaniałym doświadczeniem.... :))))))))))

      Usuń
  11. Taki rejs jest rewelacyjny, bo nawet nie wiem co by mnie bardziej zachwyciło możliwość zobaczenia delfinów czy te piękne rezydencje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jednak bardziej delfiny, bo tych rezydencji to się tam naoglądałam pod dostatkiem :))))

      Usuń
  12. Fantastyczna podróż. To na pewno robi wrażenie, kiedy ogląda się te sympatyczne zwierzaki w naturalnym środowisku.
    Nasze plany wakacyjne nie sa jeszcze do końca sprecyzowane. Jeśli wybierzemy się w któreś z wymienionych przez Ciebie miejsc, dam Ci znać. Pozdrawiam piękną parę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi miło, dziękujemy i pozdrawiamy również! :)))
      Będę czekać :)))

      Usuń
  13. Tych delfinów to Wam zazdroszczę. Ja non stop jestem w jakimś miejscu, gdzie można wyruszyć na podobny rejs i podziwiać te cudowne stworzenia, ale nigdy nie mam na to kasy. Ubolewam bardzo. Ale co się odwlecze...:) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to nie uciecze :) Wierzę, że uda Ci się zobaczyć delfinki na własne oczy, na pewno! :)))))

      Usuń
  14. Delfiny delfinami,ale ten niebieski kolor-moj ulubiony.Nie moge przestac sie "gapic" na Twoje zdjecia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej niebieskości nigdy za wiele ;)))))

      Usuń
  15. Prawdopodobnie bede na Wegrzech w najblizszym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli udałoby Ci się zdobyć dla mnie magnes z terenów węgierskich, niekoniecznie Budapeszt, raczej okolice winiarskie, lub po prostu jakiś magnesik z flagą, to daj koniecznie znać!!! :)))) Będę wdzięczna :)

      Usuń
    2. Podaj adres, to zobacze co sie da zrobic :)

      Usuń
    3. Podaję maila, napisz do mnie, to odpiszę Ci adres ;)
      aga86r@poczta.onet.pl
      Ciesze się bardzo! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty